Sprawdzą krzyżowo. Weryfikacja wniosków w bazie PESEL i rejestrze mieszkańców
Kopciuchy wciąż rządzą i trują smogiem Polaków. Program „Czyste Powietrze”, który ma pomóc w wymianie pieców na bardziej ekologiczne źródła ciepła oraz kompleksową poprawę efektywności energetycznej budynków jednorodzinnych, zabrnął w ślepą uliczkę. Walka z nadużyciami doprowadziła do sytuacji, w której wniosków jest coraz mniej. Stąd kolejne zmiany.
Dofinansowania w programie „Czyste Powietrze” zależy od poziomu dochodów wnioskodawcy oraz od zakresu planowanej termomodernizacji. Jest podzielone na trzy progi – od podstawowego po najwyższy. W najbardziej korzystnym wariancie dofinansowanie może pokryć całość kosztów kwalifikowanych, a maksymalna kwota wsparcia sięga ponad 170 tys. zł.
Urzędnicy, aby mogli weryfikować dochody i wydawać zaświadczenia, muszą mieć dostęp do baz danych zawierających informacje o sytuacji dochodowej wnioskodawców. Po zmianie w przepisach zyskają nowe źródła.
Czego domagają się urzędnicy z programu „Czyste Powietrze”?
Resort klimatu poinformował, że aktualnie nie ma podstaw prawnych do pozyskiwania informacji z ZUS, KRUS, bazy danych PESEL z bazy deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, a także z urzędów skarbowych. Urząd widzi także konieczność weryfikacji liczby osób wchodzących w skład gospodarstwa domowego.
Chce wykorzystywać te narzędzia w sytuacjach, w których pojawią się wątpliwości dotyczące przedstawionych we wniosku dokumentów lub rozbieżności w dostępnych danych, a inne możliwości weryfikacji okażą się niewystarczające – zaznaczył resort klimatu w uzasadnieniu projektu.
Zmiany w programie „Czyste Powietrze” w II połowie 2026 roku
Od lipca 2026 w życie wejdą zmiany postulowane jeszcze w 2025 roku. Kluczowa zmiana dotyczyć będzie złagodzenia wymogu posiadania nieruchomości przez co najmniej trzy lata przed złożeniem wniosku, który miał przeciwdziałać sztucznemu dzieleniu domów i wielokrotnemu korzystaniu z dotacji przez jednego właściciela. Równolegle zmiany będą dotyczyć zakresu samej inwestycji, która dziś musi być oparta na audycie energetycznym i kończyć się uzyskaniem świadectwa charakterystyki energetycznej.
Planowane jest również wydłużenie czasu na rozliczenie zaliczki z 120 do 180 dni, co ma zmniejszyć ryzyko utraty dofinansowania z powodu opóźnień. Fundusz zapowiedział także regularną waloryzację maksymalnych stawek dotacji.